Witajcie, ogłaszam spóźnione wyniki candy, które zakończyło się 3 grudnia, a raczej początkiem 4 grudnia. W sumie to opóźnienie wyszło mi na dobre, bo mogę się dziś poczuć jak blogowy św. Mikołaj.
Do konkursu zgłosiło się:
155 osób
co naprawdę było zaskoczeniem.
Wielu z Was przyjęło mój blog do obserwowanych i komentowało kolejne posty.
Mam nadzieję, że zakończenie candy nic nie zmieni i nadal będę Was widywać, bo mam kilka kubeczków zmalowanych, czekających na opublikowanie.
Miałam zamiar wypisać wszystkie osoby na karteczkach, karteczki poskładać, poukładać w pudełeczku, zamieszać, poprosić małego Karolka o pomoc, ale..
- Karolku zrobimy wielkie losowanie, pomożesz mamusi?
- Nie pomogę, boję się losowania
Użyłam programu online do losowania liczb.
A więc... Wygrała osoba, która zgłosiła się jako 26, czyli:
Piszę do Marty maila z zapytaniem, jaki kubeczek wybiera, czekając na odpowiedź ogłaszam, że w podzięce za tak liczne odwiedziny, zgłoszenia, komentarze i zachęty wybrałam drugą osobę, która w drugiej kolejności, za martuchnaj wybierze sobie kubeczek.
Jest nią osoba, która skomentowała candy post jako 120:
A pozostałym życzę hojnego Mikołaja, gdyby jeszcze nie dotarł:)
I przepraszam za to zdjęcie, jakoś żaden inny mikołaj mnie nie zainteresował.